2
sobota, 4.kwietnia.2009, 20:02
Tak sobie leżałam i myślałam... Jak ma się partnera to trzeba sie nieźle namęczyć żeby dostarczyć mu niebanalny, wyszukany i odpowiedni komplement. Np. kiedy ma się dziewczynę, na wstępie można powiedzieć że ładnie dziś wygląda (co jest odpowiednie do sytuacji kiedy dziewczyna nie jest ładna i nosi ubrania które nie do końca nam sie podobaja); komplementy o oczach jak gwiazdy etc. jest dla mnie troche tandetne, nudne i powtórzone z amerykańskiego filmu o nastolatkach kradnących auta rodziców i całujących sie w nich przy zachodzie słońca, ale jako, że moje oczy mi sie podobaja - może być. Generalnie chodzi o to żeby na wstępie załatwić sobie dobry grunt pod interesy czyli walnąć komplement o wyglądzie, dziewczyna zadowolona - będzie sex. Później dopiero, kiedy sobie siedzimy i rozmawiamy możemy powiedzieć przy okazji, że jest zabawna, że ma miłych rodziców, przy okazji, że jest opiekuńcza czy coś, to miłe jak sie słyszy o takich pierdołach, tylko żeby było szczere. Szczerze mówiac nie chciałabym usłyszeć, że jestem bardzo dobroduszna w sytuacji kiedy strasze gołębie żeby nie srały mi na balkon, wiecie... jakoś by sie to gryzło z prawdą. A wiec kolejna rzecz - trzeba dobrze przemyśleć dobry komplement, żeby nie palnąć czegoś zupełnie bez sensu. No i UWAGA bardzo ważne - trzeba równowarzyć komplementy, czyli moim zdaniem dawać tyle komplementów o wyglądzie co o charakterze etc. Jeśli ciągle będziemy mówić jaka to ona nie jest ładna to poczuje sie strasznie głupia i na odwrót, jesli ciągle będziemy mówić, że jest mądra to poczuje sie brzydka. A w ogóle jeśli partner nie umie zauważyć żadnych zalet to w ogóle nie powinien być z daną osobą. Dlatego też myśle, że mówienie komplementów jest ważne dla związków, temu któremu mówi sie argument wie, że jest doceniany w jakimś tam wymienionym względzie, a osoba dawająca komplement jest zmuszona do myślenia nad tym jakie zalety ma tamta osoba, może dochodzi do pewnych wniosków i generalnie poznaje ją. I tak to związek sie zacieśnia, a kiedy czujemy, że pewne ręce nie chcą odlepić się od naszego tyłka bądź bioder to najlepszy czas na namiętny pocałunek ;]
cya
tazzy
Nastrój:
tagi: